Uszkodzenia pojazdu, z którymi nie wolno jeździć
Na drodze nie liczy się to, czy usterka wygląda „poważnie”, tylko czy realnie wpływa na bezpieczeństwo, widoczność, sterowność, hamowanie albo środowisko. Właśnie dlatego część – pozornie drobnych – uszkodzeń sprawia, że samochód nie powinien poruszać się po drogach, a podczas kontroli możesz narazić się na mandat, zatrzymanie dowodu rejestracyjnego) oraz nawet odholowanie.
Prawo wymaga, aby pojazd był zbudowany, wyposażony i utrzymany tak, by m.in. nie zagrażał bezpieczeństwu, zapewniał kierowcy odpowiednie pole widzenia oraz umożliwiał pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania i sygnalizacji.
Dodatkowo policja może zatrzymać dowód rejestracyjny m.in. gdy pojazd zagraża bezpieczeństwu (np. po wypadku z uszkodzeniem elementów nośnych) albo narusza wymagania ochrony środowiska.
Sygnały alarmowe w których należy odpuścić jazdę
Jeżeli zauważysz którąkolwiek z poniższych sytuacji – nie ryzykuj:
- auto „ściąga”, pływa po pasie, masz wrażenie braku kontroli nad kierunkiem,
- hamulec wpada głębiej niż zwykle, auto hamuje nierówno, zapala się kontrolka układu hamulcowego,
- słychać metaliczne stuki w zawieszeniu lub „pukanie” przy skręcie,
- widzisz wybrzuszenie opony, przecięcie boku,
- reflektor/kierunkowskaz nie działa albo klosz jest rozbity,
- pęknięcie szyby w polu widzenia kierowcy rozprasza światło,
- czujesz intensywny zapach paliwa, widzisz wyciek oleju/płynu hamulcowego/chłodniczego,
- auto dymi nietypowo, jest bardzo głośne lub ma nieszczelny wydech.
W takich przypadkach rozsądniejsza jest laweta lub pomoc drogowa niż „jeszcze te 10 km”.
Usterki konstrukcji i podwozia, z którymi nie wolno jeździć
1) Uszkodzone elementy nośne, rama, podłużnice, mocna korozja
To jedna z najniebezpieczniejszych kategorii usterek, bo dotyczy „kręgosłupa” auta. Poważna korozja, pęknięcia spawów, przemieszczenia elementów po wypadku – to ryzyko utraty kontroli nad pojazdem nawet przy zwykłym hamowaniu.
W praktyce takie uszkodzenia są też klasyczną przesłanką do zatrzymania dowodu rejestracyjnego, gdy istnieje podejrzenie, że auto zagraża bezpieczeństwu (zwłaszcza po zdarzeniu drogowym).
2) Luzy w zawieszeniu i układzie kierowniczym
Nadmierne luzy w zawieszeniu czy kierownicy sprawiaja wrażenie, ze to drobiazg (np. lekkie stukanie), a w rzeczywistości oznaczają, że koło może pracować nieprzewidywalnie. Efekt: gorsza przyczepność, wydłużona droga hamowania, ryzyko utraty toru jazdy.
3) Reflektory, kierunkowskazy, światła „nie działają jak trzeba”
Światła to nie tylko widoczność drogi, ale też Twoja widoczność dla innych. Niesprawny reflektor, brak świateł mijania/dziennych, niedziałający kierunkowskaz czy stop – to prosta droga do niebezpiecznej sytuacji.
4) Bieżnik poniżej minimum i uszkodzenia opony
Minimalna dopuszczalna głębokość bieżnika dla aut osobowych to w Polsce najczęściej wskazywane 1,6 mm.
To jednak absolutne minimum prawne – w praktyce bezpieczeństwo (zwłaszcza na mokrym) potrafi dramatycznie spadać dużo wcześniej.
Bezwzględnie dyskwalifikują oponę:
- wybrzuszenia („bąble”),
- przecięcia boków,
- widoczny kord,
- bardzo nierównomierne zużycie (może oznaczać problemy z geometrią/zawieszeniem).
5) Pęknięta lub mocno zarysowana szyba w polu widzenia
Uszkodzenie szyby może rozpraszać światło, zniekształcać obraz i oślepiać kierowcę. To usterka „niewinna” tylko na parkingu – w deszczu lub nocą bywa krytyczna.
W praktyce jazda z niedopuszczalnym pęknięciem szyby może skończyć się mandatem do ok. 500 zł i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego, jeśli uszkodzenie wpływa na bezpieczeństwo/ widoczność.
6) Wycieraczki i spryskiwacze
Wycieraczki to element bezpieczeństwa, bo odpowiadają za widoczność w deszczu, śniegu i przy błocie pośniegowym. Jeśli pióra rozmazują, zostawiają „martwe pola”, a spryskiwacze nie działają – ryzykujesz jazdę praktycznie „na ślepo”.
7) Hamulce działają nierówno, słabo lub nieprzewidywalnie
Nieprawidłowe hamowanie nie jest usterką na później. Objawy, które dyskwalifikują auto z jazdy:
- auto ściąga przy hamowaniu,
- pedał jest miękki, wpada, pulsuje nienaturalnie,
- zapala się kontrolka układu hamulcowego,
- hamulec postojowy nie trzyma.
Prawo wymaga, aby pojazd umożliwiał pewne posługiwanie się urządzeniami do hamowania. W przypadku awariii konieczne jest oddanie samochodu do mechanika (Emage)
8) Wyciek oleju, płynu chłodniczego, hamulcowego, paliwa
Każdy wyciek może oznaczać spadek sprawności i zagrożenie: od zatarcia silnika, przez przegrzanie, aż po utratę hamulców. Do tego dochodzi aspekt środowiskowy – a naruszenie wymagań ochrony środowiska jest jedną z przesłanek zatrzymania dowodu rejestracyjnego.
W praktyce wycieki płynów są też częstą przyczyną negatywnego wyniku badania technicznego.
9) Zbyt głośny wydech / nieszczelności
Dla samochodów osobowych w materiałach dotyczących wymogów i pomiarów hałasu często przywołuje się wartości 93 dB dla silników benzynowych i 96 dB dla diesli (dla „pozostałych pojazdów osobowych”).
Jeżeli układ wydechowy jest nieszczelny, auto ryczy „jak po tuningu”, a do tego słychać przedmuch – problem może dotyczyć zarówno hałasu, jak i emisji.
10) Przekroczona emisja spalin / dymienie
Nieszczelny wydech, dymienie, nieprawidłowy skład spalin – to nie tylko kwestia ekologii. To realny sygnał, że silnik/układ wydechowy ma usterkę, która może zakończyć się wynikiem negatywnym na przeglądzie, a w skrajnych przypadkach także zatrzymaniem dowodu do czasu usunięcia przyczyny.
11) Brak filtra DPF w dieslu
Jeżeli auto powinno mieć DPF, a filtr został usunięty lub „wyprogramowany”, konsekwencje potrafią być dotkliwe. W poradnikach ubezpieczeniowych i motoryzacyjnych często wskazuje się, że jazda bez DPF może skutkować mandatem nawet do 5000 zł oraz zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.
Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego – kiedy grozi?
Przesłanki zatrzymania dowodu są jasne: gdy pojazd zagraża bezpieczeństwu (np. uszkodzone elementy nośne), zagraża porządkowi ruchu lub narusza wymagania ochrony środowiska.
W wielu sytuacjach zatrzymanie ma dziś formę elektroniczną (status w CEP), a zwrot następuje po usunięciu przyczyny – najczęściej po pozytywnym badaniu technicznym. W pr
Artykuł sponsorowany



